Transfer zarodków do macicy jest uzależniony od wieku pacjentki. Jeśli ma powyżej 35 lat zaszczepia jej się co najmniej 3 zarodki, ponieważ ryzyko, że zarodek umrze jest większe. A im więcej zarodków się przetransferuje, tym większe szanse na narodziny przynajmniej jednego dziecka.
Zamrażanie setek zarodków jest nadużywaniem i pogwałceniem godności osoby ludzkiej. Wiele embrionów tego nie przeżywa, a jeśli nawet przeżyją to i tak większość z nich umrze w trakcie procedury rozmrażania. Te zaś które przeżyją, są wykorzystywane często do badań naukowych, pomijających cel leczenia. Jest to czyn niemoralny, pozbawiony szacunku dla życia ludzkiego, ukierunkowany na przedmiotowe traktowanie człowieka z pominięciem troski o jego dobro.
Godność dziecka poczętego
„Komórkę jajową od momentu zapłodnienia nazywamy zarodkiem, ale nie ulega wątpliwości, że jest to człowiek”. A jeśli tak, to przysługiwać mu powinny pewne prawa.
Niestety procedury zapłodnienia in vitro niosą ze sobą pewne wątpliwości co do ich strony etycznej. Według Deklaracji Helsińskiej i Tokijskiej oraz zasady Good Clinical Practic (GCP) do wszelkich eksperymentów biomedycznych konieczne są trzy warunki: świadoma zgoda człowieka na eksperyment, uzyskanie pełnych i zrozumiałych informacji na jego temat oraz świadomość, że w każdej chwili może on zrezygnować z udziału w eksperymencie. W przypadku zapłodnienia in vitro początek eksperymentu odbywa się jeszcze przed rozpoczęciem życia człowieka (bez możliwości uzyskania jego zgody) i w zasadzie trwa do końca jego dni, a więc nie ma on nawet możliwości na odstąpienie od eksperymentu. Wymagania Deklaracji Helsińskiej i Tokijskiej są tu jednoznacznie naruszone. Z tego powodu wszelkie eksperymenty dokonywane na ludzkich embrionach powinny być zakazane.
Poza tym dziecka poczętego metodą in vitro nie informuje się o jego biologicznych rodzicach (a nie zawsze jest to małżeństwo, czasem dawca nasienia jest nieznany nawet dla matki), co także stanowi naruszenie jego praw.
Pamiętać też należy o hormonalnej stymulacji jajników matki przed zapłodnieniem in vitro, która wpływa na późniejszy przebieg ciąży i rozwój dziecka.
Co prawda dodatek do Konwencji Bioetycznej zakazał klonowania ludzi, jednak w odpowiedzi na to Parlament Brytyjski uznał, że organizm ludzki przez pierwsze dwa tygodnie nim nie jest, w związku z czym przez ten czas dozwolone są wszelkie eksperymenty na embrionach w celach terapeutycznych, także ich klonowanie.
„Wielu uczonych zaangażowało się w walkę z bezpłodnością. Broniąc w pełni godności ludzkiego przekazywania życia, niektórzy z nich uzyskali wyniki, które w przeszłości uważano za nieosiągalne. Zachęca się ludzi nauki do kontynuowania ich badań prowadzących do wyeliminowania różnych przyczyn bezpłodności czy też do jej wyleczenia, aby małżonkowie bezpłodni mogli stać się płodnymi przy zachowaniu ich godności osobowej oraz godności dziecka”, jak powiedział Benedykt XVI, co oznacza, że wbrew opiniom publicznym Kościół dba o płciowość małżonków i popiera rozwój nauki w tym kierunku, ale też zdecydowanie zabiega o dobro małżeństw oraz ich potomstwa, chroniąc każdego (nawet nienarodzonego) człowieka przed jego przedmiotowym traktowaniem.
Mariola Sztachelska











